#CentrumPomocy
Pomoc pojawiła się od razu
#CentrumPomocy
Pomoc pojawiła się od razu
Po wybuchu wojny w Ukrainie Przemyśl znalazł się w centrum wydarzeń. Miasto położone blisko granicy stało się pierwszym miejscem schronienia dla wielu osób uciekających przed dramatem wojny.
Są momenty, w których nie ma czasu na długie plany. Trzeba działać natychmiast — z odwagą, odpowiedzialnością i pełną świadomością, że od szybkości reakcji zależy bezpieczeństwo tysięcy ludzi.
Po wybuchu wojny w Ukrainie Przemyśl znalazł się w centrum wydarzeń. Miasto położone blisko granicy stało się pierwszym miejscem schronienia dla wielu osób uciekających przed dramatem wojny.
W odpowiedzi na tę sytuację, z inicjatywy prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna oraz właściciela firmy Kazar Artura Kazienko, powstało Centrum Pomocy Humanitarnej i centrum logistyczne przy ulicy Lwowskiej. Placówka została przygotowana w budynku dawnego hipermarketu i pełniła funkcję miejsca noclegowego, punktu koordynacji pomocy oraz centrum dystrybucji darów.
To była pomoc na ogromną skalę — wymagająca logistyki, współpracy, ludzi, zasobów i gotowości do działania przez całą dobę. Ale przede wszystkim była to odpowiedź na bardzo ludzką potrzebę: dać bezpieczne miejsce tym, którzy musieli zostawić za sobą dom.
Po wybuchu wojny w Ukrainie Przemyśl znalazł się w centrum wydarzeń. Miasto położone blisko granicy stało się pierwszym miejscem schronienia dla wielu osób uciekających przed dramatem wojny.
Są momenty, w których nie ma czasu na długie plany. Trzeba działać natychmiast — z odwagą, odpowiedzialnością i pełną świadomością, że od szybkości reakcji zależy bezpieczeństwo tysięcy ludzi.
Po wybuchu wojny w Ukrainie Przemyśl znalazł się w centrum wydarzeń. Miasto położone blisko granicy stało się pierwszym miejscem schronienia dla wielu osób uciekających przed dramatem wojny.
W odpowiedzi na tę sytuację, z inicjatywy prezydenta Przemyśla Wojciecha Bakuna oraz właściciela firmy Kazar Artura Kazienko, powstało Centrum Pomocy Humanitarnej i centrum logistyczne przy ulicy Lwowskiej. Placówka została przygotowana w budynku dawnego hipermarketu i pełniła funkcję miejsca noclegowego, punktu koordynacji pomocy oraz centrum dystrybucji darów.
To była pomoc na ogromną skalę — wymagająca logistyki, współpracy, ludzi, zasobów i gotowości do działania przez całą dobę. Ale przede wszystkim była to odpowiedź na bardzo ludzką potrzebę: dać bezpieczne miejsce tym, którzy musieli zostawić za sobą dom.

